To on podtrzymuje mnie na duchu w złych lub smutnych chwilach... Justin jest dla mnie siłą, aby tutaj być. To dla mnie sens życia. Ale on to coś innego niż koniki (jak to Patitek mówi). Marzę, żeby kiedyś go spotkać, przytulić się do niego i mu podziękować. Bo dzięki Justinowi jestem sobą... Gdy słyszę jego piosenki to nawet kiedy chce mi się płakać pojawia mi się uśmiech. Jak zaczynam słuchać jego utworów to nie chce przestać.
On jest dla mnie wszystkim. Nie obchodzi mnie co inni o nim sądzą. Mogę nawet być wytykana palcami z tego powodu, że jestem Belieber, ale mam to gdzieś. Ludzie ogarnijcie się czasem z tymi hejtami. Zachowujecie się gorzej niż dzieci.
JUSTIN BIEBER I LOVE YOU!!!
sobota, 19 kwietnia 2014
Justin...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz